Powrot do glownej
mniej/wiecej o oczyszczalni
Fotki
Pracownicy
To my tutaj najciężej pracujemy - bakterie
Kontakt

tu jestem
coooo????
Wchodząc do WC wchodzisz do filli naszej firmy
:
radość życia
 - Robiąc kupę dajesz pracę,  
           
?Odpowiedzi na zadawane pytania.?
 
  •   Czy na Oczyszczalni śmierdzi?  (malinka)
          Otóż o dziwo wcale nie, jak to może się na początku wydawać. Ludzie, jaki smród? Nie mówie, że tu pachnie fiołkami i płynami kokolino ale bez przesady. Na oczyszczalni nie odbywają się żadne procesy gnilne, zero siarkowodoru i metanu (no moze troche w zbiorniku nadmiernego osadu jak nienapowietrzam). Miejsce gdzie odór jest nabardziej przykry to pomieszczenie piasku i skratek.
Zmysł węchu jest najszybciej męczącym sie zmysłem człowieka, daje wam minute na przyzwyczajenie sie do zapachu skratek.     

  • Czy jak utonie mi zegarek w sedesie to jest szansa, że znajde go u was? (Mlody)
       Hahahaa, jasne, dzieki umowie z pewnym jubilerem potrafie soczyście dorobić do pensji. Zegarki, pierścionki, łańcuszki - wykrywacz metali wprost szaleje. Najciekawsze jest odnajdywanie prawowitych właścicieli po próbkach DNA. Jeśli ktos chce poznać prawde niech odwiedzi oczyszczalnie w godz. 7-13 - przekona sie, że nie ma sensu szukać niczego w tej brei. Odpowiadając jednak profesjonalnie to o ile zegarek nie zatrzyma się gdzieś po drodze np. w przepompowni i o ile nie roztrzaska go wirnik w pompie, to zatrzyma się na kracie i zostanie przetransportowany (jeśli nie rozgniecie go ślimak) do kontenera skratek gdzie łatwo jest go wydobyć. Najszybsza droga Twojego skarbu liczona jest w minutach, dlatego spiesz sie.  Ostatnie miejsce gdzie szukaj zegarka to wysypisko w Łankiejmach (albo u mojego jubilera(;-)
  • Czy trzeba nurzac się w g..... żeby wyczyścić ściek?  (kamilos)                           (pytanie przedstawiam w oryginalnej formie)(;-)
    Nie, no skąd w XXI wieku? Całą robotę odwalają bakterie. Nie ma żadnego mieszania ścieków kijem, ani czerpania ścieku rękami. Czasami jednak trzeba zanurkować żeby wymienić pęknietą obrączkę na dyfuzorze. Tym zajmuje sie specjalnie szkolony nurek o licencji międzynarodowej (najmniejsza grupa zawodowa na świecie).
A tak poważnie to najmniej higieniczną pracą  jest wywozenie worków z piaskiem i mycie skrzyni nad workami, cały proces trwa ok. 15 min. Człowiek wprawiony wykona tą pracę w garniturze zakładając jedynie gumowe rękawice. Nieprzyjemne jest również czyszczenie kraty w punkcie zlewnym. Zapytajcie operatorów.               
                                                                               
  • Jak tak naprawde oczyszcza się ściek, że wychodzi potem  czysta woda? (Daruś)
         Czysta woda wychodzi tylko ze źródel głębinowych i to też z żelazem i manganem. Efektem dzałania oczyszczalni jest "ściek oczyszczony" bądź "ściek na odpływie". Jedno zdanie to za mało żeby odpowiedzieć na pytanie. Skratki, piasek, zawiesiny łatwo opadające oczyszczamy na stopniu mechanicznym czyli za pomocą krat i piaskowników. Tutaj pozbywamy się do 70% zawiesiny ogólnej, 30% BZT5, ChZT- do 40%. Jak widać całkiem nieźle ale co z resztą a gdzie związki biogenne? Tutaj pomaga nam drugi stopien - biologiczny. Biologiczne oczyszczanie polega na utlenieniu zanieczyszczen do CO2 i H2O oraz na syntezie biomasy mikroorganizmow. Odpowiednie parametry ścieku, frakcja zw. organicznych (BZT5,ChZT,OWO), stosunek BZT:N:P, nitryfikacja i denitryfikacja, magazynowanie i wzrost komórek, azot i fosfor, autotrofy i hetero - istnieje tu wiele zalezności. Może wkrótce dokładniej to opisze... na innej podstronie..

  • Czy po patrzeniu przez tyle godzin na klopki później  normalnie smakuje "czarna królewna"? (Karolina)
            Po 4 latach pracy ani razu nie zobaczyłem "klopka" ;-), poważnie,  ściek wygląda jak brązowa woda. Sterowanie cyklami pracy jest całkowicie skomputeryzowane i to właśnie w dyżurce obsługi, przed komputerem pracownik spędza najwięcej czasu. Samo patrzenie się na napowietrzany ściek nie wywołuje odruchów wymiotnych, nie ma przykrego zapachu a widok dekantacji jest naprawde przyjemny. Czasem odwiedza nas pewien tajemniczy artysta i wpatruje się w ściek godzinami, pisze wiersze do bakterii i gra bluesa mikroorganizmom na harmonijce. (pozdro dla piekielnej Karoliny)  
  • Czy oczyszczalnia dziala i oczyszcza? (Kosa)
             Pewnie, że dziala, oczyszcza jak trzeba, pozwolenie wodno prawne i ustawe przeskakuje bez wysiłku (oczywiście poza zimą i jak mi Maspex nie wleje śmietanki)  Powiem ci w tajemnicy że jest to mercedes wśród oczyszczalni, gdybym chciał to produkowałbym tu osad, zaszczepiający wszystkie nowo powstałe oczyszczalnie. Mam małe obciążenie, dużą komore nitryfikacji, 2 mgO2/dm3 zapewnione dzieki dmuchawom i dyfuzorom, na początku kom. beztlenową z recyrkulacją, azot i fosfor nie mają szans. Osad nadmierny mam stabilizowany, potem prasa i wapnowanie. Nie ma lepszej oczyszczalni w Polsce - dziekuje :-)
  • Czy ziarenka pomidorów rozłożą się zanim dotrą do oczyszczalni? (Boys)
                Bardzo trafne pytanie;-), musisz znac historie wieloodmianowych plantacji pomidorów wyrosłych w jednym miejscu na osadach wstępnych wydzielanych w piaskowniku (ostatnio w Piekiełku pewien znany naukowiec opowiadał o tym). Otóż ludzki układ trawienny wraz z licznymi enzymami tu i ówdzie (poczynając na ptialinie w jamie ustnej a kończąc na kwasie solnym w żołądku) nie jest w stanie strawić ziarenek pomidorów. Dlatego krzaki tych wspaniałych roślin wyrastaja z worków przez cały sezon owocując obficie.  
  • Czy na oczyszczalni ściekow w Korszach jest bezpiecznie?  (Yasio)                  
              dobre. Przestrzegając podstawowych zasad BHP, normalnemu człowiekowi nic tu nie grozi. Podstawowym wyposażeniem obok młotka, śrubokręta i miotły (;-) jest tu koło ratunkowe, linka i bosak. Musze Cię jednak ostrzec -  gdybyś wpadł do ścieku w czasie napowietrzania na dwie dmuchawy to nie żyjesz. W Jacuzzi nie da się pływać.  Zresztą nie znam przypadku żeby ktoś wpadł do zbiornika. Charakter pracy oczywiście wystawia nas na  CZYNNIKI BIOLOGICZNE . Jest tu większe  zagrożenie patogenami proponuje przeczytać:

"Ocena narażenia pracowników oczyszczalni ścieków na czynniki biologiczne i inne substancje szkodliwe"

                                                M. Cyprowski, J. Krajewski


  • Czy na oczyszczalni będzie kiedyś miejsce dla turystów? np. upominki, plany oczyszczalni itp ?:)                                                                              (poley)                 
           hehehe.  Już widze te tłumy ludzi nadciągające zewsząd żeby zobaczyć piękną równinę korszyńską z perspektywy oczyszczalni ścieków. Chłopie tu jest wstęp wzbroniny i to surowo. Żeby przyjść na zwiedzanie musisz się najpierw umówić, to oficjalnie, a tak miedzy nami to możesz wpadać oby do 14:00 powiedz tylko że jesteś poley ze stronki. Technicznie możliwe jest zrobienie tu całodobowej kafejki internetowej, kawka, soki ;-). Myslałem nawet o łóżku dla np. tirowca albo jakiegoś zagubionego podróżnika. Albo ekspozycja okolicznej fauny i flory, takie małe centrum edukacyjne z dziedziny ochrony przyrody. Przychodzą do mnie czasem wycieczki ze szkoły w Korszach - dzieciaki mają radoche i ja mam radoche...
             
  • xxxx xxx xxxxx xxxxxxxx xxx xxxxxxxx x x..x?                                                                (ciekawy kupy)                 
           Tak. Też.
  • pytanie z familiady:co mozna zbic....?:P:P:P                                                                                             (kaska:)                 
     ...  karte....(najmedialniejsza moja odpowiedź w życiu)..
     nie zapomnijmy o Morzu Barentsa i domach z gliny..

    zadaj pytanie, komentuj, pisz
 mail
 


                                                                                    © Adam Kaczmarczyk, napisz do mnie tu  
Strony umieszczone na serwerze MOST